Dress Code podczas Audytu
CZY JEST DO TEGO DRESS CODE, ALBO JAKIŚ INNY KOD?
... CZYLI O ETYKIECIE PODCZAS WIZYT AUDYTOWYCH

Wkładam ulubione jeansy,
wyciągam z szafy obok za dużą
koszulę, maluję oko, szybka kawa na
drogę…nie, już nie zdążę – to na
miejscu. Od 10 lat prowadzę audyty
od strony organizacji - systemowe,
środowiskowe, odpowiedzialności
biznesu w automotive i white
goods. Lubię ten pozytywny stres
kiedy sięgam do drzwi,
przygotowana jak zawsze, pewna
swojego zespołu, wszystko dopięte
na ostatni guzik – oprócz koszuli
oczywiście, bo przecież nie moja -
wchodzę do konferencyjnej nie
myśląc o konwenansach, bronić ma
się tu kompetencja.
To chyba jednak za mało dzielić się tylko swoim doświadczeniem – szybki
research, telefon do przyjaciela … czy aby na pewno można zapomnieć o
etykiecie i właściwej prezencji podczas audytu?
W Anglii mówią BUSINESS/SMART, w Polsce CASUAL BUSINESS, a zdjęcia w Internecie sugerują BUSINESS ELEGANT. Przepytałam dla Was także kilka jednostek certyfikujących z Polski, ale o tym za chwilę… Jak to wypośrodkować? Co sprawdzi się u mnie? Podstawą jak zawsze jest komunikacja, dobre zrozumienie wartości przyświecających Twojej firmie i rozpoznanie wymagań drugiej strony. Jeżeli Twoja organizacja ceni sobie różnorodność, zwyczajnie sprawdź co będzie satysfakcjonujące dla drugiej
strony audytu. Nie rezygnuj z identyfikowania się z inkluzywną kulturą organizacyjną tylko ze względu na powtarzane komunały i archaiczne zdjęcia dojrzałych managerów w garniturach. Postrzegaj audyt raczej jako spotkanie szanujących się partnerów biznesowych, a nie jako dominację jednej ze stron.
Kilka prostych porad

W kwestii wyglądu i dress code, o ile nie ma jasno postawionych wymagań w tym zakresie, zadbaj jedynie o to by audytor chciał z Tobą rozmawiać (pamiętamy - jadąc na audyt do UK musiałabym sięgnąć nieco dalej niż tylko do sąsiedniej szafy 😉 , ale jest to związane z różnicami kulturowymi). Czy to będzie uśmiech, poważna mina, silny uścisk dłoni, ulubione perfumy, krawat, marynarka, nie ma to większego znaczenia. Znajdź coś z czym czujesz się dobrze and make it work. To Ty musisz czuć się komfortowo ze swoją postawą, jeżeli na siłę, zmienisz tylko powierzchowność, która nie będzie współgrała z Twoimi przekonaniami, zwyczajnie zrobisz wrażenie osoby niewiarygodnej.

Pamiętaj gdzie pracujesz! W firmie produkcyjnej nie wychodź na halę w szpilkach, czy mokasynach. Zawsze dostosuj się do zasad BHP, wymaganych środków ochrony indywidualnej i obowiązującego oznakowania

Zaproponuj pozostałym uczestnikom audytu dostosowanie się do zasad panujących na hali produkcyjnej. Podaj kamizelki dla gości. Instruuj którędy należy się bezpiecznie poruszać i prowadź tylko w oficjalnie dostępne miejsca. Nie rób wyjątków dla audytora typu „szybciej będzie przez magazyn wysokiego składowania, jeżeli zależy nam na czasie” …oczywiście bez kasków upss jeżeli Ty sam nie przestrzegasz zasad, to jak świadczy to o całej organizacji?

Zapytaj wprost w trakcie planowania audytu o wymagany dress code, obowiązujący język, formę lunchu czy pomoc w zakwaterowaniu.

Przygotuj zespół omawiając szczegółowo agendę spotkania, wymagalność uczestników i sposób komunikacji podczas audytu.

Sprawdź czy ktoś zadbał o przekąski i kawkę 😉

Używaj odpowiedniego języka, często to na Tobie spoczywa obowiązek przedstawienia całej organizacji. Co to znaczy odpowiedniego? Prostego! Niezależnie od języka audytu, od tego jak komfortowo się w nim czujesz, jakim erudytą jesteś, najważniejsze to zostać zrozumianym! (tu zawsze powtarzam sobie samej za Panią Simone don’t let me be misunderstood bo przekombinować to ja potrafię 😉)
Jeżeli szukasz bardziej jednoznacznej odpowiedzi to wrócę do naszych jednostek certyfikujących, wszystkie rozmowy wyglądały mniej więcej podobnie
– Czy obowiązuje dress code podczas Państwa audytów?
– Tak, oczywiście!
– Jaki? Czy jest to gdzieś sformalizowane?
– Yyyy tak było to w jakiejś procedurze…ale zależy to
głównie od charakteru organizacji, audytor wiodący
będzie wiedział najlepiej. Co do zasady nic więcej niż
na zwykłym spotkaniu biznesowym.
BUSINESS CASUAL – dla mnie fair enough. Zapewnisz tym samym wygodny kompromis pomiędzy nieformalnym a formalnym stylem, który powinien być akceptowalnych w większości przypadków (poza UK ).


